A droga wiedzie w przód i w przód
Choć zaczęła się tuż za progiem –
I w dal przede mną mknie na wschód,
A ja wciąż za nią – tak jak mogę…
Skorymi stopy za nią w ślad –
Aż w szerszą się rozpłynie drogę,
Gdzie strumień licznych dróg już wpadł…
A potem dokąd? – rzec nie mogę.
Odwaga w niektórych momentach jest bardzo tania. W innych może być droga. To ważna broń.
Trwanie w cichej desperacji to angielska droga.
Najkrótsza droga do dechrystianizacji Polski prowadzi przez Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe.
W gospodarce opartej na wiedzy możemy mieć ciastko, zjeść ciastko i upiec jeszcze trzecie.