Ojciec powiedział mi raz, że miłość bardzo przypomina wodę. Może być spokojna. Wzburzona. Groźna. Uspokajająca. Woda ma wiele postaci, ale w każdej z nich pozostaje wodą. Ty jesteś moją wodą. Możliwe też, że ja jestem Twoją. Jeśli czytasz te słowa, to znaczy, że wyparowałem. Nie oznacza to jednak, że ty też powinnaś. Idź i zalej cały cholerny świat.