Rewolucja burżuazyjna – to taka rewolucja, która nie wychodzi poza ramy burżuazyjnego, czyli kapitalistycznego ustroju społeczno-ekonomicznego. Rewolucja burżuazyjna wyraża potrzeby rozwoju kapitalizmu, nie tylko nie burząc jego podstaw, lecz przeciwnie, rozszerzając je i pogłębiając.
Religia to rodzaj duchowego alkoholu, w którym niewolnicy kapitału topią swoje człowieczeństwo i pragnienie lepszego życia.
Państwo jest silne wówczas, kiedy masy o wszystkim wiedzą, o wszystkim mogą wydać sąd i wszystko czynią świadomie.
Oczyszczać partię uwzględniając wskazania bezpartyjnych ludzi pracy – to wielka rzecz. Da nam to poważne wyniki. Uczyni to partię awangardą klasy znacznie silniejszą niż poprzednio, awangardą mocniej związaną z klasą, awangardą mającą większe możliwości prowadzenia klasy do zwycięstwa wśród mnóstwa trudności i niebezpieczeństw.
Nasz kodeks moralny jest absolutnie nowy. (…) nam wszystko wolno, ponieważ jako pierwsi na świecie wyciągamy miecz nie w celu zniewolenia, lecz w imię wolności i wyzwolenia spod ucisku.
Klasa robotnicza nie może urzeczywistnić swego ogólnoświatowego celu rewolucyjnego nie prowadząc bezlitosnej walki z tym renegactwem, brakiem charakteru, wysługiwaniem się oportunizmowi i bezprzykładnym teoretycznym wulgaryzowaniem marksizmu. Kautskizm to nie przypadek, lecz społeczny wytwór przeciwieństw II Międzynarodówki, połączenia wierności marksizmowi w słowach z podporządkowaniem się oportunizmowi w czynach.
Do polityki i do partyj zastosować można – z odpowiednimi zmianami – to, co dotyczy poszczególnych ludzi. Nie ten jest mądry, kto nie popełnia błędów. Takich ludzi nie ma i być nie może. Mądry jest ten, kto popełnia błędy nie bardzo istotne i kto potrafi je łatwo i szybko naprawiać.
Błędem jest brać pod uwagę tylko ludzi wybieranych, tylko organizatorów, administratorów i innych. Bądź co bądź ci wybitniejsi ludzie stanowią mniejszość. Trzeba brać pod uwagę szeregowców, masy.
Bolszewizm wyrósł, ukształtował się i zahartował w długoletniej walce przeciwko drobnomieszczańskiej rewolucyjności, która trąci anarchizmem.
Moralność komunistyczna – to taka moralność, która służy tej walce, która jednoczy ludzi pracy przeciwko wszelkiemu wyzyskowi, przeciwko wszelkiej drobnej własności, albowiem drobna własność oddaje w ręce jednej osoby to, co stworzone zostało pracą całego społeczeństwa.
Komunista – to słowo łacińskie. Communis – znaczy wspólny. Społeczeństwo komunistyczne oznacza, że wszystko jest wspólne: ziemia, fabryki, wspólna praca – oto czym jest komunizm.
Jedna z największych bied i plag, jakie pozostały nam po dawnym społeczeństwie kapitalistycznym – to całkowita przepaść między książką a praktyką życia, mieliśmy bowiem książki, w których wszystko było przedstawione w jak najlepszym świetle, a książki te w większości wypadków były najohydniejszym, najobłudniejszym łgarstwem które w fałszywych barwach malowało nam społeczeństwo kapitalistyczne.
Ale czy istnieje moralność komunistyczna? Czy istnieją nakazy moralności komunistycznej? Oczywiście tak. Często przedstawia się sprawę w ten sposób, że nie mamy swojej moralności, i bardzo często burżuazja oskarża nas o to, że my, komuniści, negujemy wszelką moralność. To zabieg polegający na manipulowaniu pojęciami, to sypanie piasku w oczy robotnikom i chłopom.
A czym są w ogóle klasy? Tym, co pozwala jednej części społeczeństwa przywłaszczać sobie cudzą pracę.
Żeby przezwyciężyć opór kapitalistów wobec programu Rad, wystarczy nadzór ze strony robotników i chłopów nad wyzyskiwaczami i takie kary wobec opornych, jak konfiskata całego majątku połączona z krótkotrwałym aresztem.
Niezbędna jest bezzwłoczna nacjonalizacja banków i instytucji ubezpieczeniowych, jak również ważniejszych gałęzi przemysłu (…) wraz z bezwarunkowym zniesieniem tajemnicy handlowej i z ustanowieniem stałego nadzoru ze strony robotników i chłopów nad znikomą garstką kapitalistów bogacących się na dostawach skarbowych i uchylających od obowiązku składania sprawozdań i od sprawiedliwego opodatkowania ich zysków i majątków.
Jedynie ten rząd [rząd radziecki] może utworzyć komisję w celu przeprowadzenia wyczerpującego i publicznego dochodzenia w sprawie korniłowców, jak również we wszystkich innych, choćby wytoczonych przez burżuazję sprawach – i partia bolszewików ze swej strony wezwała by robotników do zupełnego posłuszeństwa tylko takiej komisji i do współdziałania z nią.
Głównym warunkiem demokratycznego pokoju jest wyrzeczenie się aneksyj (zaborów) – nie w tym niesłusznym sensie, że wszystkim państwom zwraca się to, co utraciły, lecz w tym jedynym słusznym sensie, że każda narodowość, bez żadnego wyjątku, i w Europie, i w koloniach, uzyskuje wolność i możność samodzielnego zadecydowania, czy tworzy państwo odrębne, czy też wchodzi w skład jakiegoś innego państwa.