(...) ona cię kocha. A ty chcesz ją kochać. To nie jest to samo.
Ee-wzruszył ramionani Trurl.
- Taki to i świat...mnie szło o doskonały...
Człowiek, nawet udając tylko szmatę, zawsze się poniekąd trochę zeszmaci.
Istnieje specjalna metoda, by ratować równowagę umysłu - wymyśla się różne fikcyjne osoby.