Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Pisarze wg. narodowości

- Mających kłopoty biedaków nie stać na twoje usługi.
- Na twoje usługi biedaków nie stać również. Biedaków nigdy nie stać na nic, dlatego właśnie są biedakami.

- Uporczywie wpatrujesz się w mój dekolt - powiedziała zimno Yennefer, mruŜąc lekko fiołkowe oczy. - Widzisz w nim coś niecodziennego, czy to tylko zwykła zazdrość?

Bogiem a prawdą, nigdy nie spotkałem się ze strony czytelników książek z tak potworną głupota, amatorszczyzną, niekompencją i arogancją, jaką regularnie raczą mnie dziennikarze i dziennikarki.

Wstydliwość dziwek, pomyślał poeta, iście niezły tytuł dla ballady.

Myszowór, nawet z niezwykłych rzeczy można...Trzeba niekiedy rezygnować.

- Wiedz więc - rzekł kanclerz - że najbardziej zagadkowe problemy znajdują, jak dowodzi praktyka, najprostsze rozwiązania.

A potem znaleźli się ponownie w łóżku, w rozburzonej pościeli, jeszcze ciepłej i pachnącej snem. I zaczęli się nawzajem poszukiwać, i poszukiwali się długo i bardzo cierpliwie, a pewność, że przecież się odnajdą, napełniała ich radością i szczęściem, i radość i szczęście były we wszystkim, co robili. I chociaż tak bardzo się różnili, rozumieli, jak zawsze, że nie są to różnice z tych, które dzielą, ale z tych, które łączą i wiążą, wiążą twardo i mocno, jak wysieczony siekierą zacios kroki i kalenicy, zacios, z której rodzi się dom.

Duch zniszczenia jest jednocześnie duchem twórczym.

Po schodach z trupów nie wstępuje się do Królestwa Niebieskiego.

A i to wam powiem, bom doświadczyła: rzyga się tak samo po Est Est, jak i po jabcoku.

Moja mistrzyni zwykła była mawiać, że wydawanie mocy musi odbywa się tak, jakbyś puszczała bąka na sali balowej: delikatnie, oszczędnie i pod kontrolą. I tak by postronni nie połapali się, że to ty.

- Jestem dziewicą! - powtórzyła Ciri zadziornie. - Po co te testy? Dziewica nie może czarować!
- Nie widzę wyjścia - Yennefer odchyliła się na oparcie krzesła. - Idź więc i strać dziewictwo, jeśli aż tak ci przeszkadza. Ja poczekam. Ale pośpiesz się, jeśli możesz.

- (...) Nie wiem. Ale...
- Jeśli nie wiesz - przerwała - na żadne "ale" nie ma już miejsca. Nie wiesz. Po prostu nie wiesz.

Grał król w kule, przesrał koszulę.

Byłaś wolna jak ślimak w ciąży.

- Mieszczuch jesteś. Twój porządek świata murami ogrodzony, tam twe mądrości może i co warte.

Pamiętam tylko istotne rzeczy, to co może mi się przydać - reszta to zaśmiecanie umysłu.

Ale czy to można wiedzieć, co będzie? W takich, kurwa, czasach?

Właśnie pazerności zawdzięczał Bohuchval Neplach swoje przezwisko. Gdy bowiem w roku 1419 panowie katoliccy opanowali Kutną Horę, najważniejszy w Czechach ośrodek wydobycia kruszców, odcięta od kutnohorskich kopalń i mennic Praga zaczęła bić własny pieniądz, miedziaki o śladowej zawartości srebra. Była to moneta nikczemna i praktycznie pozbawiona wartości, o parytecie równym niemal zeru. Praskie pieniążki lekceważono więc i pogardliwie przezwano "flutkami". Gdy więc Bohuchval Neplach zaczął pełnić u Żiżki funkcję szefa wywiadu, ksywka Flutek przylgnęła do niego w okamgnieniu. Rychło okazało się bowiem, że Bohuchval Neplach dla byle flutka gotów jest na wszystko. Dokładniej: że Bohuchval Neplach po byle flutek zawsze gotów się schylić, choćby i do gnoju. I że Bohuchval Neplach żadnego flutka nie waży lekce - nigdy, przenigdy nie przepuści okazji, by byle flutek ukraść lub zdefraudować.

W zemście nie szuka się pomocy Boga. Zemsta, by być prawdziwie zemstą, musi być okrutna. Ten, kto się mści, Boga musi odrzucić. Jest wyklęty. Na wieki.