Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty niemieckich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę niemieckich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

Przyrost mądrości daje się dokładnie mierzyć ubywaniem żółci.

Nie ufam systematykom i ustępuję im z drogi. Pożądanie systemu jest brakiem rzetelności.

Jednak zawróćmy: problemat i n n e g o początku »dobrego«, dobrego, jak go wymyślił sobie człowiek opanowany przez ressentiment, domaga się skończenia. – Że jagnięta czują urazę do wielkich ptaków drapieżnych, to nie dziwota: lecz to jeszcze nie powód, by brać za złe wielkim ptakom drapieżnym, że porywają małe jagnięta. A jeśli jagnięta mówią między sobą: »te ptaki drapieżne są złe; a kto jest jak najmniej ptakiem drapieżnym, owszem jego przeciwieństwem, jagnięciem – nie miałżeby być dobry?«, to nie można takiemu postawieniu ideału nic zarzucić, jakkolwiekby ptaki drapieżne nieco szyderczo na to spoglądały i może mówiły sobie: »my nie gniewamy się na nie, na te dobre jagnięta, kochamy je nawet: niema nic smaczniejszego nad delikatne jagnię«.

Nie mówimy do siebie, ponieważ wiemy zbyt wiele; milczymy do siebie, ponieważ wiemy zbyt wiele; milczymy do siebie, w uśmiechach ślemy sobie wiedzę.

Dopiero wielki ból, ów długi powolny ból, który potrzebuje czasu, w którym spalam się niejako z zielonymi gałęziami, zmusza nas filozofów do zstąpienia w swą ostateczną głąb i do odrzucenia od siebie wszelkiej ufności, wszystkiego, co dobroduszne, zasłaniające, łagodne, średnie, w co włożyliśmy może przedtem swoje człowieczeństwo. Wątpię, czy taki ból "polepsza"- lecz wiem, że nas pogłębia. Czy to więc uczymy się przeciwstawiać mu swoją dumę, swoje szyderstwo, swoją siłę woli i postępujemy w tym jak Indianin, który, choćby jak strasznie nawet dręczony, w złości swego języka znajduje odszkodowanie na swym dręczycielu; czy to przed bólem w ową orientalną chronimy się nicość- zwą ją nirwana- w owo nieme, tępe, głuche poddanie się, zapomnienie o sobie, zgaszenie siebie: to jednak z tak długich, niebezpiecznych ćwiczeń w panowaniu nad sobą wychodzi się innym człowiekiem, z kilku znakami zapytania więcej, przede wszystkim z wolą pytania nadal więcej, głębiej, surowej, srożej, złośniej, ciszej, niż się dotąd pytało.

Świadczeniem dobrodziejstw i wyrządzaniem bólu wywiera się moc swoją na innych - o nic więcej przy tym nie chodzi! Wyrządzaniem bólu wywiera się ją na takich, którym musimy dopiero dać poczuć moc swoją; bo ból jest daleko bardziej dojmującym środkiem do tego niż rozkosz: ból zawsze szuka przyczyny, gdy tymczasem rozkosz skłonna jest zatrzymać się przy samej sobie i nie oglądać wstecz.

Świadczeniem dobrodziejstw i życzliwością na takich, którzy w jakiś sposób już od nas zależą( to znaczy zwykli o nas myśleć jako o ich przyczynie); chcemy ich moc pomnożyć, bo w ten sposób pomnażamy własną, lub chcemy dać im poznać korzyść, którą przynosi znajdowanie się w naszej mocy- w ten sposób stają się oni bardziej zadowoleni ze swego położenia, a gotowi do walki przeciw wrogom naszej mocy.

Zbadajcie życie najlepszych i najbardziej kreatywnych ludzi i narodów i zadajcie sobie pytanie, czy aby drzewo, które ma dumnie rosnąc wzwyż, może nie doświadczać złej pogody i burz: czy niekorzystne warunki i utrudnienia, czy również nienawiść, zazdrość, upór, nieufność, zaciekłość, zachłanność i gwałtowność nie stanowią o k o l i c z n o ś c i s p r z y j a j ą c y c h, bez których nie może nastąpić żaden wielki wzrost, w tym także wzrost cnoty? Trucizna, od której słabsza natura ginie, silnego tylko wzmacnia - zresztą ten wcale nie nazywa jej trucizną.

Musimy do wszystkich rzeczy odnosić się z większym humorem, niżby na to zasługiwały; tym bardziej że długo traktowaliśmy je poważniej, niżby na to zasługiwały". Tak mówią dzielni żołnierze poznania.

Jeśli masz jakąś cnotę, prawdziwą, całą cnotę (a nie tylko popędzik ku jakiejś cnocie) - to jesteś ofiarą! Lecz sąsiad twój chwali właśnie dlatego twą cnotę! Chwali cię pilnego acz przez swoją pewność pozbawia swe oczy siły widzenia, ducha swego oryginalności i świeżości.

Dobro już nie jest dobre, gdy przejdzie w usta sąsiada. A dopieroż "dobro wspólne" jakżeby istnieć mogło! Słowo to przeczy sobie samemu: co wspólnem być może zawsze niewiele warte.

"Człowiek wielki" jest wielkim przez zakres swobody, jaki pozostawia swym żądzom, i przez jeszcze większą moc, która te wspaniałe potwory umie ujarzmić.

Zaprawdę, nawet by umrzeć, zbyt jesteśmy znużeni; czuwamy więc jeszcze i żyjemy dalej - w grobowcach.

Należy nauczyć się miłości siebie samego - tego nauczam; miłości zbawiennej i zdrowej: aby wytrzymać ze sobą, a nie błąkać się tam i sam.

Wierzyłbym tylko w Boga, który by tańczyć potrafił. (...) Nauczyłem się chodzić - odtąd biegam. Nauczyłem się latać - odtąd nie potrzebuję popchnięcia, by z miejsca ruszyć. Teraz lekki jestem, teraz bujam, teraz widzę siebie przed sobą, teraz tańczy Bóg jakiś przeze mnie.

Przeobrażam się zbyt szybko: moje dziś obala moje wczoraj. Przeskakuję często stopnie, wspinając się wzwyż; tego mi żaden stopień nie wybacza. Gdy na wyżynie jestem samego siebie tylko znajduję. (...) Moja wzgarda i tęsknota ma wzrastają równomiernie; im wyżej się wspinam, tym bardziej gardzę tym, kto się wspina.

Który wielki filozof dotychczas był żonaty? Heraklit, Platon, Kartezjusz, Spinoza, Leibniz, Kant, Schopenhauer - nie byli żonaci; co więcej, nie można ich sobie wyobrazić jako żonatych. Żonaty filozof występuje w komedii, to moje zdanie: a wydaje się, że ów wyjątek Sokrates ożenił się ironice wyłącznie po to, aby udowodnić tę tezę.

Jest we mnie coś nierannego, co się pogrześć nie da, a skały kruszyć zdolne, zwie się to mą wolą.

W to zaś wierzą wszyscy poeci - że kto leżąc na trawie lub na samotnych stokach nadstawia uszu, dowiaduje się czegoś o rzeczach, które są między niebem a ziemią.

Jest na tym ziemskim padole wiele dobrych wynalazków, jedne z nich są pożyteczne, inne znów miłe, za nie też i ziemię miłować należy.
Niejedno zaś jest tak dobrze wynalezione, że jest jako pierś kobieca: i pożyteczne, i miłe zarazem.