Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Rosjan

Zobacz listę Rosjan

Rosjanie wg. profesji

Gdy robi nam się ciężko na duszy, to jaka ona jest - przygnębiona?
Rozstrojona? Niewidzialny, lecz gęsty, bardzo gęsty opar szczelnie wypełnia pierś, oblepia serce i wgniata je gdzieś w głąb, do środka. A my czujemy tylko ten ucisk, ten ciężar, i nie od razu uświadamiamy sobie, co nas tak przytłoczyło.

Historia jest nudna, że aż mdli przy czytaniu. Jak przy lekturze "Prawdy". Im człowiek szlachetniejszy i uczciwszy, tym bardziej po chamsku postępują z nim rodacy.

s. 75.

Ci co mieli więcej talentu - pokaleczeni, pozabijani. Tacy zawsze się pchają na pierwszą linię, nie dbają o siebie. Ci zaś, po których nikt niczego nie oczekiwał - albo kończą studia, albo już są adiunktami.

s. 48.

Jeśli nie uratujemy kultury, nie uratujemy narodu.

Jeszcze w pierwszej klasie, jeszcze czytać i pisać nie umiejąc dowiedział się Diomka, nauczył i uwierzył bez zastrzeżeń, że religia to opium dla ludu, po stokroć reakcyjne bajdy, oszukaństwo i wymysł sprytnych kanciarzy.

Po prostu w miarę upływu czasu popadamy w coraz większe otępienie.
Jesteśmy coraz bardziej zmęczeni. Przestajemy być prawdziwi w rozpaczy i wierności. Bez oporu oddajemy je czasowi. A potem interesuje nas już tylko jedno - żeby napchać co dzień brzuch i oblizać palce. Pod tym względem nic się w nas nie zmienia. Dwa dni bez pokarmu i przestajemy być sobą.
Nie ma co, daleko zaszliśmy - my, ludzkość!

Ten tylko godzien jest wolności, kto co dzień toczy o nią bój.

Wierność jest pięknym uczuciem. Może nawet najpiękniejszym. Nawet wtedy, kiedy nikt o niej nie wie. Nawet wtedy, kiedy nikt jej nie docenia.

Kiedy nasi wezmą się do pierwszego lotu na księżyc, to przed startem, koło rakiety, będzie zwołany wiec, ma się rozumieć. Załoga rakiety podejmie zobowiązanie: szczędzić paliwa, przekroczyć w trakcie lotu maksymalną prędkość kosmiczną, nie zatrzymywać się w drodze dla remontu pojazdu, a na księżycu wylądować tylko na "bardzo dobrze" albo "celująco". Z trzech członków załogi jeden będzie politrukiem. W trakcie lotu będzie on wśród pozostałych dwóch członków załogi bezustannie prowadzić pracę polityczno-oświatową na temat potrzeby lotów kosmicznych i zaprzęgnie ich do robienia gazetki ściennej.

s. 383.

Serce obrasta pychą, jak świnia sadłem.

Czy wciąż wystrzegając się czegoś - można w ogóle pozostać człowiekiem?

s. 7.

Irytowali go nauczyciele, którzy przez dziesięć minut zanudzali klasę wymówkami, potem nie mogli nadążyć z nowym materiałem, marudzili, gubili się, a pracę domową zadawali już po dzwonku. Nie mieli pojęcia, że uczeń potrafi zaplanować sobie przerwę lepiej niż oni lekcję.

[Rubin] - Wiesz, dlaczego konie długo zyją? - i po którkiej pauzie odpowiedział: - Dlatego, że nigdy nie bawią się w wyjasnienia zasadnicze.

s. 682.

Przypisywałem sam sobie bezinteresowną ofiarność. A tymczasem byłem gotowym materiałem na oprawcę. I gdybym za czasów Jeżowa trafił do szkoły NKWD, być może dla Berii byłbym w sam raz (...) Gdybyż to było takie proste, że są gdzieś te czarne charaktery w czarnych zamiarach wykonujące swoją czarną robotę i że trzeba tylko umieć je rozpoznać i zniszczyć! Ale linia podziału między dobrem a złem przecina serce każdego człowieka. A kto gotów jest odciąć kawałek własnego serca?

Pojmowała życie tak samo jak on: bez t e g o nie ma po co żyć. Chciwymi płomiennymi ustami uniosła go dziś na szczyty Kaukazu. Była naprawdę i jej usta też były naprawdę!

Weź łoże swoje i idź!

Kusztyka w biegu na wzór kaczki Przodownik pracy – pchając taczki!

Należałoby w nim przypatrzyć się temu drżącemu światłu, które z upływem czasu promieniować zaczyna na kształt aureoli z duszy samotnego więźnia. Oderwany od marności powszedniego życia w sposób tak zupełny, że nawet liczenie mijających minut pozwala mu na intymne obcowanie ze Wszechświatem – samotny więzień powinien uwolnić się od całego tego balastu niedoskonałości, który przeszkadzał mu dawniej, nie pozwalając skla-rować się życiu aż do przejrzystości.

(…) płaczem kary się nie zmniejszy, a śmiechem długów nie narobi.

...kto wóz ciągnie, tego też batem poganiają.