Gdy robi nam się ciężko na duszy, to jaka ona jest - przygnębiona?
Rozstrojona? Niewidzialny, lecz gęsty, bardzo gęsty opar szczelnie wypełnia pierś, oblepia serce i wgniata je gdzieś w głąb, do środka. A my czujemy tylko ten ucisk, ten ciężar, i nie od razu uświadamiamy sobie, co nas tak przytłoczyło.
Obojętność to paraliż duszy, przedwczesna śmierć.
Pisarz jest inżynierem ludzkiej duszy.
Sztuki walki są atletyczną ekspresą dynamizmu ludzkiego ciała, co więcej, są ekspresją duszy.
Czego krzyczysz... co noga? A tamtemu głowę urwało i nie krzyczy, a ty o takie głupstwo.
Półgłówki zrobili burdę, którą wszyscy ciężko przypłacić mogą.