Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Niemców

Zobacz listę Niemców

Niemcy wg. profesji

Pokój był, jak to mówią, ciasny, ale własny. rozległo się pukanie do drzwi. pomyślałem, że ktoś przyszedł wręczyć mi Nagrodę Nobla albo Pulitzera. 2 wielkich, tępych buraków.

Chrystus był największym specem od ludzkiej psychiki i miał potężne ego - twierdząc, że jest Synem Bożym. Wyrzucił przekupniów ze świątyni. Rzecz jasna, to był błąd. Dobrali Mu się do dupy. Kazali Mu nawet złożyć razem stopy, żeby oszczędzić na gwoździach.

Kobiety lecą zwykle na najgorszego idiotę, jakiego tylko uda im się znaleźć; dlatego też jako ludzkość jesteśmy tam, gdzie jesteśmy: spłodziliśmy o wiele bardziej cwanych i o wiele dłużej żyjących casanowów, a wszyscy puści w środku jak wielkanocne zajączki z czekolady, które wpychamy w nasze dzieci.

Doszedłem do klubu dla członków. Zajrzałem do środka. Same staruchy. Ale nadziane. Jak im się udało zbić tyle szmalu? Ile człowiekowi potrzeba? I o co właściwie chodzi? Wszyscy umieramy bez grosza przy duszy, a większość również żyje w ten sposób. Ogłupiająca gra. Samo włożenie butów rano to już jakieś zwycięstwo.

A po rozwodzie z Joyce przez pomyłkę spakowałem do walizki dwa tomy "Żywotów kompozytorów muzyki klasycznej i nowoczesnej". Ich życie przeważnie było tak pełne udręki, że z przyjemnością czytałem ich biografie, myśląc: cóż, moje życie też jest piekłem, a przecież nawet nie umiem komponować.

Dobrze było samemu. Ale nie byłem sam. Za każdym razem kiedy szedłem się odlać, widziałem tego pająka i myślałem, cóż, pająk, niedługo przyjdzie na ciebie pora. Nie podoba mi się Twoja mina w tym ciemny kącie, gdzie łapiesz chrząszcze i muchy i wysysasz z nich krew. Widzisz pan, Panie Pająk, pan jesteś zły człowiek. A ja jestem w porządku. Tak przynajmniej to widzę. Jesteś tylko jebanym ciemnym bezmózgowym parchem śmierci, oto czym jesteś. Chuj ci w sieć. Doigrałeś się.

Mój sprzeciw wobec wojny nie dotyczył tego, że nie chciałem bez sensu zabijać czy zostać zabitym, to nie miało znaczenia. Sprzeciwiałem się tylko odebraniu mi prawa do siedzenia o głodzie i tanim winie w małym pokoiku, gdzie będę mógł oszaleć w wybranej przez siebie chwili na swój własny sposób.

Arabowie podziwiają kota, a kobietami i psami gardzą, bo one okazują uczucia, co zdaniem niektórych jest dowodem słabości.

Miłość jest dla gitarzystów, katolików i fanatyków szachów.

Wszystko było dla niej za małe: jej strój, jej umysł, świat.

Szedłem po puszystej wykładzinie, aż dotarłem do mieszkania numer 9. Co takiego ma w sobie 9? Zawsze wydawała mi się groźna. Ale też większość cyfr napawa mnie lękiem. Lubię tylko 3, 7, 8 oraz ich kombinacje.

(...) Położył głowę na kolanach Connie, przytulił się do jej pończoch.
(...)
Zanurzyła rękę w jego włosach, głaskała go i próbowała uspokoić. Wkrótce zasnął.
Odczekała jeszcze chwilę, po czym uniosła głowę George'a i ułożyła ją troskliwie na poduszce. Wstała, wzięła butelkę, nalała sobie sporą porcję, dodała odrobinę wody i wychyliła jednym haustem.

(...) gdy tymczasem słońce pielęgnowało dalie i pomarańcze.

(...)
- Dobra! Ten, co ma poplamiony gównem kołnierzyk. - Wskazałem palcem. - Wystąp!
- To nie gówno, proszę pana, to sos od pieczeni.
- Nie wiem koleś. Wyglądasz mi na takiego, co często liże patelnie. Ale nie te od pieczenia mięsa.
- Ehehehe! - zarechotali menele. Ehehehe!

Bardziej interesują mnie zboczeńcy niż święci. W towarzystwie mętów mogę się odprężyć. Nie przepadam za prawem, moralnością, religią, przepisami.
Nie lubię być kształtowany przez społeczeństwo.

...tkwię w słoju na złote rybki, w przeogromnym akwarium i moje płetwy nie są wystarczająco silne, bym mógł poruszać się po tym podwodnym mieście, rozumiesz? robię co mogę, choć cała magia dawno już prysła. wygląda na to, że sam nie potrafię się wyciągnąć z tego stanu zobojętnienia i wykrzesać z siebie choćby iskierki "inspiracji" - żadnego pisania, żadnego pieprzenia żadnego niczego; nie mogę pić, nie mogę jeść, nie mogę się nakręcić. kompletna obojętność. apatia. i nic nie chce zadziałać. ciągnie się to zdecydowanie za długo - ta hibernacja, ta niekończąca się noc.

Ja też lubiłem się pieprzyć, ale nie robiłem z tego religii. Zbyt wiele jest w tym śmieszności i tragizmu. Ludzie nie za bardzo wiedzą, jak sobie z tym poradzić. Czynią więc z seksu zabawkę. Zabawkę, która ich niszczy.

Popijał kawę, przypominając sobie, co zrobił źle, a co dobrze. Po prostu, miał już dość - ubezpieczeniowych podchodów, małych biur, wysokich szklanych przegród i widoku klientów. Zmęczyło go oszukiwanie żony oraz podszczypywanie sekretarek w windzie i na korytarzach. Nie mógł już znieść przyjęć bożonarodzeniowych, sylwestrów, urodzin, spłat nowych samochodów i rat za meble, świadczeń za elektryczność, gaz i wodę - całego tego kurewskiego splotu konieczności.

Finansowo rzecz biorąc, lepiej mieć cipę niż kutasa.

Z trudem odróżniałem Hitlera od Herkulesa i guzik mnie to obchodziło.