Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Amerykanów

Zobacz listę Amerykanów

Amerykanie wg. profesji

Jeśli miałbym wybór, wybrałbym całowanie cię podczas rozmowy. Najlepsze połączenie dwóch światów.

Zamierzam cię całować dopóki nie wytrzeźwieję. Albo nas przyłapią. Cokolwiek będzie pierwsze.

Jeśli istnieje Bóg to moim zdaniem bardziej obraża go religia niż ateizm.

Jesteś niewiarygodnie dzielna. Masz niezłomne serce, dzięki któremu uda ci się to wszystko przetrwać. Serce zdolne kochać życie i ludzi na tak wiele sposobów, że nawet nie potrafisz sobie tego wyobrazić. A do tego jesteś piękna. – Przyciskam dłoń do jej serca. – Tu, w tym miejscu. Twoje serce jest piękne i któregoś dnia znajdziesz kogoś, kto je pokocha tak, jak na to zasługuje.

Zaczynałem myśleć, że juz nigdy nie będę ważną częścią twojego życia, a potem nagle się pojawiłaś.

Ciągnę go w kierunku pokoju. Jeśli tam ze mną wróci, nie będę w stanie mu odmówić.
Zaraz, naprawdę chcę uprawiać seks z facetem, którego już nigdy więcej nie zobaczę?
Chyba zwariowałam. Nie mogę się z nim kochać. Nawet nie mam prezerwatywy.
Zaczynam go ciągnąć w odwrotnym kierunku.
Jezu, pewnie pomyśli, że mam nie po kolei.
Znów popycha mnie na ścianę, zupełnie jakby nie zauważył, że przez ostatnie dziesięć sekund miotałam się, nie wiedząc, co zrobić.

- Matka opowiadała, że dzień po Bożym Narodzeniu wypadł z domu, wrzeszcząc: ,,Mam dość!". Nigdy nie wrócił. - Robi kolejny balon. - Jeśli coś wychodzi mojemu tacie dobrze, to ,,manie dość". ,"Ma dość" od trzynastu lat.

Odwzajemniam pocałunek. Mocno. I kiedy tym razem od niego odchodzę, to nie boli już tak mocno. Bo teraz mam nadzieję. Nadzieję na to, że ma plan, jak wyrwać nas z tego bałaganu.

Chcę, żeby cierpiał w najgorszy możliwy sposób. A przez to czuję, że jestem okropną osobą.

Ogarnia mnie pragnienie powrotu do tych wszystkich lektur i przeczytania ich jeszcze raz po tym, czego doświadczyliśmy w prawdziwym życiu.

- Chyba po prostu jedni mają szczęście i dostają rodzinę, z którą tworzą więź. A inni... - Usiłuję powstrzymać żenujące i nieoczekiwane łzy. - Czasem utkniesz z członkami rodziny, którzy nie robią nic innego poza popełnianiem błędów, za które nie muszą przepraszać ani płacić.

Kiedy odsuwa się ode mnie, czuję tak wielkie rozczarowanie, że z trudem wstrzymuję płacz. Nie chodzi o to, że przestał, i to nie z powodu moich obaw o przyszłość. Po prostu nigdy nie wyobrażałam sobie takiej bliskości dwojga ludzi i czuję, że to jest właśnie to. Zupełnie jakby wszystko kręciło się wokół nas, jakby wszystko, co kiedykolwiek wydarzyło się lub wydarzy na tym świecie, stanowiło tło tego, co dzieje się między nami. Nie chcę tego przerwać.

Czasami robimy coś dla ludzi, których kochamy, choć dla siebie byśmy tego nie zrobili.

Ona nie zasługuje na to, żeby ktoś ją całował w ten sposób. Ona zasługuje na to, żeby ją całował ktoś, kto ją kocha. Ktoś, kto w każdej minucie swojego życia stara się zrobić dla niej wszystko. Ktoś, kto prędzej by umarł, niż ją skrzywdził.

Klepie mnie ręką po piersi.
- Nie spoileruj! Czy te wszystkie romanse, które przeczytałeś, niczego cię nie nauczyły? Nie wiesz, że trzeba ostrzegać o spoilerach?
Uśmiecham się i przybliżam wargi do jej ust.
- Uwaga, spoiler! Żyli długo i szczęśliwie.
A potem ją całuję.
I ten pocałunek zasługuje na dwunastkę.

To jeszcze nie koniec.
Zdecydowanie nie.

Ludzie nie zawsze panują nad tym, w kogo zmieniają ich okoliczności.

- Co? - bąka pod nosem i marszczy brwi, jakby była pogrążona w myślach. Wątpię jednak, by to było możliwe.

Prawie codziennie składa jakieś obietnice i nigdy ich nie dotrzymuje. A ten jeden raz, kiedy wolałabym, żeby zapomniał, akurat pamięta.

(...) Mówię jedynie, że ta sama sytuacja może przydarzyć się dwójce ludzi, ale to nie oznacza, że doświadczą z jej powodu jednakiego stresu. Każdy z nas przywykł do określonej ilości stresu.

Zawsze muszę sobie wszystko przemyśleć, najlepiej w samotności. A Twój pocałunek zdecydowanie był czymś, co musiałam przemyśleć.