Kiedy odsuwa się ode mnie, czuję tak wielkie rozczarowanie, że z trudem wstrzymuję płacz. Nie chodzi o to, że przestał, i to nie z powodu moich obaw o przyszłość. Po prostu nigdy nie wyobrażałam sobie takiej bliskości dwojga ludzi i czuję, że to jest właśnie to. Zupełnie jakby wszystko kręciło się wokół nas, jakby wszystko, co kiedykolwiek wydarzyło się lub wydarzy na tym świecie, stanowiło tło tego, co dzieje się między nami. Nie chcę tego przerwać.
