Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Amerykanów

Zobacz listę Amerykanów

Amerykanie wg. profesji

Niektórzy długo chowają urazy. Esperanza złapała je, obwiązała się nimi w pasie, a
potem umocniła cementem i superklejem Krazy.

Ufam własnemu rozeznaniu. Ufam też twojemu. Chciałbyś cofnąć czas i pójść inną drogą. Niestety, tak się nie da. Podjąłeś decyzję. Słuszną, bo opartą na tym, co wiedziałeś. Trudną, ale czy są inne? Jej finał mógł być całkiem inny. Clu mógł po tym doświadczeniu zmądrzeć, stać się lepszy. Rzecz w tym, że nie wolno martwić się o dalekosiężne skutki, których nie sposób przewidzieć.

Heroizm nie zawsze popłaca.

Sława oślepia tych, którzy patrzą jej prosto w oczy, na zawsze uszkadzając wzrok. Właśnie dlatego tak ważne jest, by przygasała powoli. Sportowiec ma czas przyzwyczaić się do jej stopniowej utraty. Z niedoświadczonego żółtodzioba zmienia się w gracza u szczytu możliwości, a na koniec w starego Wyjadacza, którego kariera pomału się kończy.

....seksizm panuje nie od dziś, ale w przypadku takiej rodziny, jak nasza, która zdołała zachować pozycję i wpływy przez wiele pokoleń, na ogół znajduje zastosowanie stare protekcjonalne powiedzenie: "Za każdym mężczyzną, który odniósł sukces, stoi kobieta"......

Czy piękno samo w sobie nie jest swoistym talentem?

Nadzieję od ułudy dzieli cienka linia.

Kilka minut później powoli podeszła do mnie Chloe. Trąciła moją dłoń wilgotnym nosem. Spojrzałem w jej oczy za firankami włosów i przysiągłbym, że rozumie, jak się czuję. Nie należę do tych, którzy przypisują psom ludzkie cechy - głównie dlatego, że moim zdaniem to żaden komplement dla psów - ale wierzę, że w pewien sposób są w stanie zrozumieć uczucia swoich właścicieli. Podobno psy potrafią wyczuć strach. Czy to tak trudno sobie wyobrazić, że umieją wyczuć również radość, gniew lub smutek?

Na pewno słyszeliście o adrenalinie, że pobudza i obdarza niesamowitą siłą, ale ma też pewną wadę. Uderza do głowy i tracisz panowanie nad sobą. Wyostrza zmysły tak, że prawie paraliżuje. Musisz okiełznać tę siłę, inaczej cię udusi.

- Przy okazji, jest pan ideałem mężczyzny: nie dość, że przystojny, to prawie niemowa.
- Ostrożnie- ostrzegł Win.
- Bo?
- Bo on - Win kciukiem wskazał Myrona- lada moment włączy wdzięk i panią obezwładni.

To nie przypomina niczego, czego doświadczyłem wcześniej. Jest głodem, rozdarciem i uzdrowieniem. Jest tańcem i uliczną napaścią. Jest namiętne i brutalne. Jest łagodne i okrutne. Jest łapczywe, intensywne, gwałtowne i prawie niewiarygodnie czułe.

- Zamierzasz gotować? - spytał tata, robiąc przestraszoną minę.
- Wielka mi sprawa.
- Pozwolisz, że się upewnię, czy mam numer ośrodka toksykologicznego.

Nie mówiła: "Wszystko będzie dobrze" ani nie wypowiadała innych fałszywych słów pocieszenia. Po prostu przytulała dziewczynę i pozwalała jej płakać. Potem sama również się rozpłakała. Dlaczego nie? Po cholerę ma udawać, że nie jest zdruzgotana?

Widzisz, koncentracja to niebezpieczna rzecz. Zawęża punkt widzenia. Człowiek staje się ślepy. Zaczyna mieć obsesję. Nie widzi niczego innego. I nie przyjmuje porażki do wiadomości. Nie rozumie, dlaczego inni nie podzielają jego pasji. Żeby była jasność: koncentracja bywa dobra, niezbędna. Ale gdy nie ma żadnej przeciwwagi, zniekształca perspektywę, z której patrzymy na świat. Goniąc za wiedzą, możemy się w ten sposób stać ignorantami.

To była jedna z tych chwil, kiedy czujesz się tak bezradny, że mógłbyś zabić, żeby uwolnić się od męki.

Znienacka dzwoni telefon.
- Czego się boisz najbardziej? - szepcze głos - zamknij oczy i wyobraź sobie najczarniejszy strach. Widzisz? Czujesz? Najgorszą udrękę dostępną wyobraźni?
- Tak - mówię po dłuższym milczeniu.
- Dobrze. A teraz wyobraź sobie coś gorszego, coś znacznie znacznie gorszego...

Wciąż masz go przed oczami - stoi w ciemnych drzwiach, cichy strażnik twojego dzieciństwa - i śpisz snem istoty naiwnej, niewinnej, niedojrzałej.

Jesteśmy sumą naszych uczynków, a nie pojedynczymi pomyłkami.

Bez względu na to, jakie się ma wspomnienia, dobre czy złe, przeszłość nigdy nas nie opuszcza. Choćby ją zapakować w pudła i upchnąć w jakiejś szafie, tak jak pudła z gratami, które się przechowuje, lecz nigdy nie otwiera, i tak pewnego dnia kiedy dopadnie nas prawdziwy świat, idziemy do tej szafy i przeglądamy zawartość pudeł.

- Może znowu będziesz musiał włączyć urok osobisty - rzekł Win. - Czy ta Sally Li ma orientację hetero?
- W tej chwili tak- odparł Myron. - Lecz gdy tylko włączę mój urok...
- Wszytsko się może zdarzyć.
- Potęga jego uroku zohydzi kobiecie mężczyzn.
- Wydrukuj to na swojej wizytówce.