Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Amerykanów

Zobacz listę Amerykanów

Amerykanie wg. profesji

Ojciec nauczył mnie - głównie swoim przykładem - że jeśli człowiek chce być panem swojego losu, musi sam sobie radzić ze swoimi problemami.

Dla niego czas wlecze się niemiłosiernie, dla niej pędzi jak szalony. Na tym polega różnica między ludźmi [...]. A przynajmniej jedna z różnic.

Dziewięćdziesiąt pięć procent pewności to nie sto.

Argumenty przeciwko szaleństwu przebijają się z cichym świstem;
to martwe głosy na martwych nagraniach
dryfujących po złamanym promieniu pamięci
gdy się odwracam spytać, czy pamiętasz
gdy się odwracam do ciebie w naszym łóżku.

Gwałtowne życie, gwałtowna śmierć.

Nadzieja to ptak, który zawsze odfruwa, światło, które zawsze umiera, kamień, który rozpada się w pył, gdy nie sposób już dźwignąć go dalej.

Kiedy rozpada się dom trzeba zbudować nowy. Nie da się poskładać z powrotem starego i posklejać go klejem Elmera.

- Chyba że czytali pisma komputerowe - wtrąciłem. - Nazwisko Devore powtarza się w nich częściej niż słowo "Bóg" w Biblii.
- Serio?
- Jasne. W pismach komputerowych słowo "Bóg" w ogóle nie występuje, bo zastąpiło je słowo "Gates". Chyba wiesz, co mam na myśli?

Gdybyśmy nie mieli siebie nawzajem, samotność doprowadziłaby nas do obłędu. Ale kiedy spotykamy innych ludzi, zaczynamy budować rzędy letnich domków, ciągnące się na przestrzeni wielu mil, a w sobotnie wieczory wywołujemy burdy w knajpach i próbujemy się nawzajem pozabijać.

Istnieją ludzie, którzy są w istocie jakby dwiema osobami, coś jak rozdwojenie osobowości. Ja nazywam ich pieprzonymi świrami.

Tak mijamy duchy prześladujące nas do końca życia; siedzą skromnie przy drodze niczym żebracy, a jeśli w ogóle je dostrzegamy, to tylko kątem oka. Rzadko, jeśli w ogóle, uświadamiamy sobie, że one na nas czekają. A przecież czekają i gdy je mijamy, zbierają swe tobołki i ruszają za nami. i z każdym naszym krokiem są coraz bliżej.

Jeśli nie można z tego żartować, to gdzie w tym wszystkim sens?

Zła kawa tylko trochę zyskuje, jeśli jest gorąca.

- Nie, Ray. Czas usiąść.

Większość tych ludzi będzie pamiętała sposób, w jaki odszedłeś, więc pokaż im, na co cię stać.

Śmieszne, jak czasami blisko jest przeszłość. Wydaje się, że wystarczy wyciągnąć rękę, żeby jej dotknąć. Tylko...Tylko kto by chciał?

Czy sprawdzali państwo jego współczynnik inteligencji?
- Nie wierzę w takie rzeczy - odparł Jack.- Wyznaczają kres nadziejom zarówno rodziców, jak i nauczycieli.

Nie musiał się martwić o ślady na ubraniu. Był przecież taki gładki. Morderca był gładki.
Był nietykalny. Był Supermanem.

W tamtych czasach nie trzeba było przerabiać w college'u kursu na temat śmierci w hotpicjach, czy jak je tam nazywają. Wtedy śmierć przychodziła do domu i mówiła cześć. Czasami jadła z tobą obiad, a czasem czułeś, jak gryzie cię w tyłek.

Cóż, czas nie czeka...