Strona numer 10
Albo znajdzie się Pinochet, albo wszystko się zawali, albo przyjdzie Lepper.
Kiedyś to były czarne teczki, a dzisiaj to są zwykłe karteczki.
Sztandar Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej wyprowadzić!
Jesteśmy tu, by w imieniu Polski żądać, by Lwów należał do Rosji.
Partia, która wygrywa wybory przypomina piękną pannę młodą. Konkurentów do ręki jest bardzo dużo.
Nie wszystkie orły schroniły się pod dachem SLD. Zgromadziło się tam różne ptactwo.
A więc drań nie żyje! Szkoda, że nie schwytaliśmy go żywcem.