Lekarze i moraliści, zajmując się namiętnościami, nigdy nie mówią tym samym językiem.
Strona numer 22
Lekarze i moraliści, zajmując się namiętnościami, nigdy nie mówią tym samym językiem.
Szlachetny owoc nie pleni się tam, gdzie chwastem zarosło pole.
Jeden siedzi dziś w cieniu dlatego, że inny dawno temu posadził w tym miejscu drzewo.
Słaby bardziej uczyni słabym mocnego, niż mocny uczyni mocnym słabego.
Nie tylko odpowiedzi stają się przestarzałe, ale nawet same pytania.
Żeby usłyszeć, nie słuchać. Żeby zobaczyć, nie patrzeć. Żeby wiedzieć, nie myśleć.