Hemingway nie ma nic wspólnego z feminizmem. Traktował kobiety jak przedmioty.
Hemingway nie ma nic wspólnego z feminizmem. Traktował kobiety jak przedmioty.
Wydaję mi się, że lekceważąc sny, większość z nas cenzuruje niejako znaczną część swojego życia.
Mężczyźni są dla kobiet jak miejsca na parkingu. Mężczyzna bez kobiety jest jak dom bez okien.
Kochać kogoś to przede wszystkim pozwalać komuś na to, żeby był, jaki jest.
Jeśli będziemy patrzeć daleko w przyszłość, sparaliżuje nas strach.
Jestem przekonany o jednym. Nie można pokochać nikogo, dopóki nie pokocha się samego siebie.
Jak niesione wiatrem nasiona dmuchawców ludzie dryfują bez celu, by spocząć w ziemi.
Zaskakujące, jak bardzo myśl może wpłynąć na sposób postrzegania świata.