Zajrzał do apteczki matki w poszukiwaniu aspiryny lub ibuprofenu i...nie znalazł nic. Pieprz się, mamo, pomyślał. Serio. Pieprz się z całego serca.
W wyobraźni zobaczył jej uśmiech. Wąski jak sierp.
Zajrzał do apteczki matki w poszukiwaniu aspiryny lub ibuprofenu i...nie znalazł nic. Pieprz się, mamo, pomyślał. Serio. Pieprz się z całego serca.
W wyobraźni zobaczył jej uśmiech. Wąski jak sierp.
Udaję się w poszukiwaniu wielkiego być może. Spuście kurtynę, farsa skończona.