Należał do wierzących. Przeszło mu szybko, jak zupa się wylała, ale w owym czasie był ideowym żydowskim komunistą. Był od zawsze lewicowcem (…) otarł się o anarchistów, a w końcu trafił do Związku Młodzieży Komunistycznej. Miał dziewiętnaście lat, właśnie zdał na medycynę, kiedy zaczęła się wojna. Uciekł do Rosji. Wstąpił do Armii, najpierw Czerwonej, a potem do Berlinga. Pobyt w Rosji oceniał pozytywnie. Tak przynajmniej mówiła matka, bo on raczej nie opowiadał mi o sobie. Nie mówił o swoim pochodzeniu, nie wspominał rodziny. Oprócz jego siostry wszyscy zginęli podczas wojny. Dowiedziałam się o tym dopiero od mamy.
Naszym podstawowym celem jest wyzwolenie od Żydów ziemi od Morza Śródziemnego, po rzekę Jordan. Nie ma znaczenia ani wojna z 1967 ani jej konsekwencje. Podstawą palestyńskiej rewolty jest wykorzenienie syjonistów z tej ziemi i wyzwolenie jej.
Kiedy w 1970 r. pokazywano po raz pierwszy Kolumbów, podnosiły się głosy sprzeciwu, że czołówką filmu jest scena gry w siatkówkę. Jak tak można? Przecież była wojna! A młodzi grali w piłkę normalne mecze, chociaż konspirowali.
W zawodach tak niewymiernych, jak aktorstwo, od czasu do czasu następuje zderzenie się jeleni rogami. To jest wojna nie tyle o łanie, co o pole, miejsce, polanę, trawę, krzaki. To jest wojna. (…) Proszę nie zapominać, że w zawodzie, który uprawiamy, człowiek zmaga się przede wszystkim z własnym brakiem umiejętności, z kompleksami. Państwo oglądacie przyjemną stronę tego zawodu. Mało kto pamięta, że jest to zawód, w którym codziennie obowiązuje klasówka. Proszę przypomnieć sobie stres przed taką klasówką. My jesteśmy bezustannie zarzucani klasówkami.
Od początku istnienia człowieka i od chwili, gdy jego historia jest znana, wojna uchodzi za jedną z reguł rozwoju ludzkości.
Co ty wiesz o rasizmie, patrzysz w tą telewizję Pierdzisz w stołek, nienawidzisz Żydów, czarnych, a się ciśnie (...) (...) Z relacji wiem jak smakuje piekło, umysłowe kalectwo Nie chcę się poddać tym konsekwencjom No problema, to nie Korea czy Indie Dzięki ci Boże, że mnie nie zesłałeś gdzie indziej Wobec zagrożeń pozwalasz mi dalej istnieć Tu wierzą w wojnę, wierzą w pieniądz brat, ale nie w Biblię Wątpię w ten system jak i w przejaw tolerancji Za ten konflikt w Zatoce, Strefie Gazy czy Falklandy Skurwysyny nie starczy wam morfiny Karma nie zna łaski jak i dopada tych mściwych