Widziałem jedynie obrzeża nędzy. Pomimo to mogę wymienić kilka nauk, jakie wyniosłem z biedowania: nigdy już przez myśl mi nie przyjdzie, że włóczędzy to zgraja pijanych łajdaków, nigdy dając pensa żebrakowi nie będę oczekiwać odeń wdzięczności, nigdy nie zaskoczy mnie to, iż ludzie pozbawieni pracy nie mają energii, nigdy nie złożę datku na Armię Zbawienia, nie zostawię ubrania w lombardzie, zawsze przyjmę wręczaną mi na ulicy ulotkę, nie będę się delektować posiłkiem w eleganckiej restauracji - to na początek.
