[...] wbrew twierdzeniu moralisty, iż cnota przynosi szczęście, naprawdę jest odwrotnie: szczęście przynosi nieodzownie cnotę.
W polityce nie wszystkich umów można dotrzymywać.
Teatr to wielka, olbrzymia, wbrew pozorom, bardzo kochająca się rodzina. (...) Uczymy się od siebie.
Mądrość i cnota są jak dwa koła wozu.