W głębi podziemi nad czarną wodą mieszkał stary Golum. Nie wiem, skąd się tutaj wziął ani też kim czy może czym był naprawdę. Nazywał się Gollum i był cały czarny jak noc, z wyjątkiem oczu, wielkich, okrągłych i wypełzłych.
Matematyka jest tak stara, jak stary jest człowiek.
Przyzwyczaiłem się do życia pod Stryjem, to potrafię żyć i pod Ojcem.
Młodość przehulałem, a resztę życia zostawiłem sobie na czarną godzinę. Proste.
Głębia ziewa na powierzchni, a powierzchnia okazuje się dnem głębi.
Stary człowiek po śmietnikach buszuje jak pies,
no powiedzcie politycy co to kurwa jest?!