To spektakl zrobiony porządnie, rzetelnie. Spektakl, który "ma swoją podłogę", w którym słychać, co mówią aktorzy. W którym materiał szóstej kotary w głębi sceny jest najwyższej jakości, jak w filmach Viscontiego. Spektakl, w którym zbiegają się dążenia ludzi poczuwający się do odpowiedzialności za sztukę: oświeconej władzy, artystów, krytyków, widzów.