To nie buntownicy z Wall Street są antyamerykańscy, oni chcą po prostu, by ich wysłuchano. Prawdziwymi ekstremistami są oligarchowie Ameryki, którzy próbują zdusić wszelką krytykę i dociekanie źródeł ich bogactwa.
Ja nigdy w życiu nie usiłowałem być kimś. Swojego życia nie planowałem, po prostu toczy się, samo.