Słucham Twoich kłamstw po to, aby móc łgać dalej bez wyrzutów sumienia. (W tym pamiętniku jestem właściwie tym, który jest Ciebie godnym, tj. pospolitą świnią.)...
Nie czułem wyrzutów sumienia, mogłem to robić bez przerwy, na okrągło.
Zrobię przeciwko wam wszystkim, będę się dalej kompromitował, zachęciliście mnie.