Politycy z nonszalancją trzymają ręce w kieszeniach i to zwykle w nieswoich.
Politycy z nonszalancją trzymają ręce w kieszeniach i to zwykle w nieswoich.
(…) telefoniczne sondy są zwykle dwuzdaniowymi wypowiedziami wyrwanymi z kontekstu.
Na sali sejmowej zwykle śpię, co zresztą widać w relacjach telewizyjnych.