Państwem zwę ja to, gdzie wszyscy trucizny piją, dobrzy i źli, państwem, gdzie wszyscy siebie zatracają, dobrzy i źli; państwem, gdzie powolne samobójstwo wszystkich "życiem" się zwie
Popiół lub diament, wróg czy przyjaciel, na końcu wszyscy jesteśmy równi.