Panowie, ja mam wizję. Ja widzę filharmonię przyszłości. Maestro ma rację: sztuka się przeżyła. Ludzie pragną samiutkiej, gołej prawdy. Prawda jest w rzeźni i my ją pokażemy. Będziemy zabijać publicznie, na scenie, w pełnym blasku reflektorów.
Niech Bóg nas broni poświęcać teraźniejszość przyszłości.
Na pewno zginął i to jest osiągnięcie, że zginął. Natomiast innych osiągnięć nie widzę.