- Nienawidzę tego paskudztwa. Smakuje jak trampek. Luke się uśmiechnął. - Skąd wiesz, jak smakują trampki?
John Kenneth Galbraith, który akurat nie jest moim ulubionym ekonomistą, powiedział kiedyś, że politycy często stają przed wyborem: podjąć działania trudne do przełknięcia czy ryzykować katastrofę. Teraz mieliśmy właśnie taką sytuację. Dla wielu krajów pomoc dla Grecji była nie do strawienia. Jednak czasami trzeba wziąć lek, który nam nie smakuje.
Co ty wiesz o rasizmie, patrzysz w tą telewizję Pierdzisz w stołek, nienawidzisz Żydów, czarnych, a się ciśnie (...) (...) Z relacji wiem jak smakuje piekło, umysłowe kalectwo Nie chcę się poddać tym konsekwencjom No problema, to nie Korea czy Indie Dzięki ci Boże, że mnie nie zesłałeś gdzie indziej Wobec zagrożeń pozwalasz mi dalej istnieć Tu wierzą w wojnę, wierzą w pieniądz brat, ale nie w Biblię Wątpię w ten system jak i w przejaw tolerancji Za ten konflikt w Zatoce, Strefie Gazy czy Falklandy Skurwysyny nie starczy wam morfiny Karma nie zna łaski jak i dopada tych mściwych
Jesteś grzeczny widzę, Kara boska z tą grzecznością! Lecz grzeczności nienawidzę I odpłacam niewdzięcznością.
(…) czuję się związany uczuciowo z moją ojczyzną, ja tak jej nienawidzę, że ją kocham, albo odwrotnie. Jestem uwikłany. Byłaby możliwość ucieczki, bo tamten świat mnie kupuje, ale ja duszą, ciałem i całym moim nieszczęściem jestem tu. I tu pewnie zdechnę mimo wszystkich marzeń, żeby mieszkać w Toskanii.
Kujawy to miejsce, gdzie w cenie jest zdrowy rozsądek, przynajmniej u ludzi, którymi ja się otaczam. Właściwe spojrzenie na sukces, przegraną, na bogactwo rzekome, na biedę rzekomą. To jest prostota. Jak się przeprowadzam, to pomagają mi strażacy, bo Jasiek się przeprowadza i trzeba mu pomóc. Jak strażakowi choruje żona, to ja jej załatwiam szpital w Krakowie. Bo my Kujawiacy musimy sobie pomagać. Kujawy to moje Macondo, mój świat, z którego nigdy nie zrezygnuję. To nie jest odbicie rzeczywistości. Tam jest prawdopodobnie tak jak wszędzie masę chamstwa, donosicielstwa i tych cholernych plotek, których nienawidzę. Ale to miejsce mojego urodzenia i mojej śmierci, moich cmentarzy, moich najbliższych. Więc skazany na miłość, ciągle do niego wracam.
Cmentarze to ważne miejsca, piękne miejsca. To są sexy miejsca. Nigdzie nie smakuje mi papieros tak bardzo, jak gdy siedzę nad grobem rodziny Nowickich, który wybudowałem. Nigdzie nie smakuje mi wódka tak bardzo, jak nocą, gdy tam sobie pójdę i strzelę kielicha. Mężczyzna musi mieć miejsce na potem. Należy mu się ono jak psu buda.
Dzisiaj koka nie ma smaku, już nie pora na pracę. Za trzy dni bardzo chętnie cię przewieziemy. To nasz obowiązek, ale dzisiaj koka nie smakuje, straciła smak!