Niegdyś z takimi malunkami - w asyście przewijających je pomagierów - jeździli po całej północnej Europie prelegenci, zachęcający wszystkich ambitnych, zdolnych ludzi do porzucenia starego, wyczerpanego kontynentu i zagarnięcia pięknych, bogatych posiadłości w ziemi obiecanej, które aż się prosiły, żeby po nie sięgnąć.
Jakiż prawdziwy mężczyzna usiedziałby w domu, mogąc zgwałcić dziewiczy kontynent?