Nie przenoś się do Los Angeles dopóki nie masz tam pracy. To jedno z najbardziej frustrujących i przyprawiających o depresję miejsc. Problemem jest, że nie ma tam żadnego centrum, radziłbym zacząć gdzie indziej.
Nie przenoś się do Los Angeles dopóki nie masz tam pracy. To jedno z najbardziej frustrujących i przyprawiających o depresję miejsc. Problemem jest, że nie ma tam żadnego centrum, radziłbym zacząć gdzie indziej.