Nie mam już drogi, nie trzeba mi oczu,
Jam się potykał, gdym widział. Częstokroć
Tak bywa: braki są dla nas zbawieniem,
A straty korzyść przynoszą.
Nie mam już drogi, nie trzeba mi oczu,
Jam się potykał, gdym widział. Częstokroć
Tak bywa: braki są dla nas zbawieniem,
A straty korzyść przynoszą.