Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Nie ma nic gorszego, moi drodzy, jak brak charakteru i niewiara we własne siły.

Michaił Bułhakow: Nie ma nic gorszego, moi drodzy, jak brak charakteru i...
Udostępnij obrazek cytatu, kopiując kod HTML:

<a href="https://cytatybaza.pl/cytat/nie-ma-nic-gorszego-moi-drodzy-jak-brak-charakteru-i-niewiara-we-wlasne.html"><img src="https://cytatybaza.pl/cytat/obrazek/nie-ma-nic-gorszego-moi-drodzy-jak-brak-charakteru-i-niewiara-we-wlasne.webp" alt="cytat" width="600" style="max-width:100%;max-height:292px;"></a>

Nieco podobne cytaty

Nie mam nic przeciwko Davidowi Gilmourowi odnoszącemu swoje własne sukcesy. Tym, co mnie obraża, jest tylko koncepcja kariery solowej Dave’a przeprowadzanej pod maską Pink Floyd!

Dążenie do światowej kariery i uznania wykraczającego poza własne ściany jest czymś absolutnie naturalnym pod warunkiem, że nie przybiera cech chorobowych niszczących dorobek wielu pokoleń. A polskich prowincjuszy zapewniam, że taki Fredro na przykład nie jest ani odrobinę gorszym dramaturgiem od Moliere’a, mimo że znalazł miejsce w historii jedynie naszego kraju.

Zamiast palić komitety zakładajcie własne.

Musicie być mocni. Drodzy bracia i siostry! Musicie być mocni tą mocą, którą daje wiara! Musicie być mocni mocą wiary! Musicie być wierni! Dziś tej mocy bardziej Wam potrzeba niż w jakiejkolwiek epoce dziejów. Musicie być mocni mocą nadziei, która przynosi pełną radość życia i nie dozwala zasmucać Ducha Świętego! Musicie być mocni mocą miłości, która jest potężniejsza niż śmierć... Musicie być mocni miłością, która cierpliwa jest, łaskawa jest...

Nigdy nie miałem niechęci do Bonda jak niektórzy sądzili. Tworzenie charakteru jak ten wymaga specyficznej pracy warsztatowej. Wobec tego naturalne jest szukanie innych ról.

Posłuszeństwo wobec prawego autorytetu jest podstawą męskiego charakteru.

Chciałabym, aby mężczyzna miał poukładane własne życie, miał pozamykane pewne sprawy. Poza tym chciałabym, aby potrafił pogodzić się z tym, że mam także życie zawodowe. Powinien to uszanować. Nie chciałabym, aby ograniczał moją niezależność w tej dziedzinie.

Nie mam charakteru osoby depresyjnej, która lamentuje, zamyka się w sobie. Jak widzisz wychodzę do ludzi, czerpię z tego energię, staram się patrzeć pozytywnie i dostrzegać w tym wszystkim same pozytywy.

Zdecydowanie nie traktuję zen jako religii. Zwłaszcza że mam już bardzo dobrą religię, jestem Żydem i nie szukam nowej. Zen nie ma charakteru religijnego, nie ma tam modlitwy, Boga ani dogmatycznej teorii. To po prostu okazja, by posiedzieć w spokojnym miejscu, a trudno o to w dzisiejszych czasach. Dlatego trzeba otoczyć je mnóstwem reguł, ogrodzeń i zasieków, żeby pozostało spokojne. Potem już tylko siedzisz tam i pracujesz nad sobą. Taka możliwość to wielki luksus i potrzeba wielu surowych zasad, żeby utrzymać ten spokój.

Nie sądzę by rodzice zastępczy z którymi kiedyś mieszkałam jako dziecko byli dla mnie rozmyślnie nieuprzejmi. Po prostu nigdy nie darzyli mnie miłością, przywiązaniem czy sympatią. Nigdy nie ściskali i nie całowali mnie. Klepali mnie tylko po głowie, jak szczeniaka. I całowali swoje własne dzieci.