- Mówiłam, że w momencie twoich narodzin Saturn był na pewno w pozycji górującej...twoje czarne włosy...twoja drobną budowa...tragiczna strata, której doświadczyłeś tak wcześnie...Urodziłeś się w środku zimy, prawda?
- Nie - odrzekł Harry - Urodziłem się w lipcu.
