- Moja kolej - mówię. - Gęste jasne włosy, wielkie błękitne oczy i biała sukienka mini z dopasowaną do niej czapeczką. Aha, do tego masz niebieską skórę i jakieś pół metra wzrostu.
Śmieje się głośno.
- Czyżby twoim ideałem dziewczyny była Smerfetka?
- Każdy ma jakieś marzenia.