Militarne klęski zawsze mają olbrzymi wpływ na świadomość społeczeństwa. Szokujące wieści z Ukrainy w pewnym momencie dotrą do rosyjskiej opinii publicznej i sprawią, że ludzie zaczną myśleć o przyszłości. Utrzymanie sankcji – jeśli wolny świat zechce się ich sztywno trzymać – sprawi, że nie będzie innego wyjścia niż zmiana kierunku. Dyktatorzy w momencie porażki zawsze słabną, tracą odporność. Dajmy Rosjanom szansę, aby poradzili sobie z Putinem. Może dzięki temu uda się doprowadzić do nowego otwarcia. Wojna w Ukrainie jest taką szansą. Wiadomo, że miną lata albo nawet dekady, zanim uda się oczyścić Rosję ze zbrodni wojennych. Tak jak było z Niemcami po drugiej wojnie światowej. Wierzę jednak, że tacy Rosjanie jak ja – którzy zawsze wspierali Ukrainę – pomogą zaleczyć te rany.
