Mieszkam w Hiszpanii. Oskary to coś, co jest w telewizji w niedzielę wieczorem, w zasadzie bardzo późno w nocy. Nie oglądasz, po prostu czytasz wiadomości, aby zobaczyć, kto wygrał, a kto przegrał... Nagroda jest ważna, aby przyciągnąć ludzi do kina. To jedyne, i główne znaczenie jakiejkolwiek nagrody.
To pan w niedzielę wszedł tu jak do obory, i ani be, ani me, ani kukuryku.
Niech wrzeszczą, co chcą, nie przedłużę im koncesji.