Leżałem na trawie, słyszałem głos, ale potem głos ucichł i słychać było tylko szum wody i trzaskanie ognia. Było to takie cudowne, że bałem się otworzyć oczy.
Leżałem na trawie, słyszałem głos, ale potem głos ucichł i słychać było tylko szum wody i trzaskanie ognia. Było to takie cudowne, że bałem się otworzyć oczy.