– Jesteś tego pewien? – spytała.
Popatrzył na westa i wzruszył ramionami.
– Tak czy inaczej umieram kawałek po kawałku – odparł. – W ten sposób tylko przyspieszam ten proces.
– Miałam na myśli powrót do policji.
– Ja też.
– Jesteś tego pewien? – spytała.
Popatrzył na westa i wzruszył ramionami.
– Tak czy inaczej umieram kawałek po kawałku – odparł. – W ten sposób tylko przyspieszam ten proces.
– Miałam na myśli powrót do policji.
– Ja też.
Sądzę, że rzeczywistość fizyczna w pewien sposób wyłania się z rzeczywistości matematycznej.
Być albo nie być nie jest kwestią kompromisu. Albo jesteś, albo ciebie nie ma.