{...] jesienią 1953 roku Arbenz [prezydent Gwatemali] skonfliskował blisko połowę odłogów United Fruit - 83 tysiące hektarów. Skandal polegał na tym, że Arbenz próbował stworzyć niedopuszczalny precedens: próbował naruszyć terytorium monopolu USA. W mentalności Departamentu Stanu teren należący do prywatnej spółki USA, choćby leżał na końcu świata, jest traktowany jako przedłużenie obszaru Stanów Zjednoczonych. Dotknąć takiej ziemi to jakby naruszyć świętość granic państwa amerykańskiego. Kto nie zna tej mentalności, nie rozumie ogromu problemów, jakie piętrzą się przed każdym śmiałkiem, który odważy się - w granicach własnego państwa - urwać monopolowi USA pół hektara jałowego piachu.
Irasiad jest bardzo zdenerwowany.
Jako prezydent oparł się na aparacie dawnych służb specjalnych.