- (...) Gdzie jest Ciri?
– Tu! – wrzasnęła dziewczynka skryta w listowiu. – Czy mogę już zejść?
– Możesz – powiedział wiedźmin.
– Ale nie wiem jak!
– Tak samo jak wlazłaś, tylko odwrotnie.
– Boję się! Jestem na samym czubku!
– Złaź, mówię! Mamy ze sobą do porozmawiania, moja panno!
– Niby o czym?
– Dlaczego, do cholery, wlazłaś tam, zamiast uciekać w las? Uciekłbym za tobą, nie musiałbym...Ach, zaraza. Złaź!
– Zrobiłam jak kot w bajce! Cokolwiek zrobię, to zaraz źle!
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.