FAUST
Dzisiaj idę w mądrości, dziś idę w rozwadze. Już dostatecznie krąg ziemi poznałem, w zaświaty mierzyć — próżnym ducha szałem! Głupiec, kto szuka tęsknymi oczami sobie podobnych ponad obłokami! Niech stoi twardo, niech patrzy pojętnie; Dzielnemu ziemia odpowiada chętnie. Po cóż te wzloty ku wieczności szczytne?! Poznanie jego winno być uchwytne. Niech tak pomiernie dni przeżywa swoje; ani go strachy zmogą, ani niepokoje; w dążeniu naprzód znajdzie szczyt i skłony — on — nigdy niczym nie zaspokojony!