(...) czym byłby bez poety ten przemądrzały finansowy świat ? Zagubioną, przepadłą w kosmosie jednogroszówką.
(...) czym byłby bez poety ten przemądrzały finansowy świat ? Zagubioną, przepadłą w kosmosie jednogroszówką.
Byłby to najwspanialszy ze wszystkich możliwych światów, gdyby nie było na nim religii.
Jestem muzułmaninem, ale myślę że Jezus by się ze mną napił. Byłby cool i pogadałby ze mną.
Chciałbym aby ludzie kochali się nawzajem tak jak kochają mnie. Wtedy świat byłby lepszy.