Co powinna pani zapamiętać raz na zawsze - zaczęła - to to,
że w szkole liczy się tylko jedno, to znaczy czesne. Cała
paplanina o „rozwijaniu dziecięcych umysłów", jak to pani
nazywa, psu na budę. Mnie interesuje czesne, a nie rozwijanie
dziecięcych umysłów.
