- Co masz na myśli, że cię słuchał? - zapytał marszcząc brwi. - A kto cię nie słucha?
- Był kimś, kto lubił ze mną rozmawiać.
- Ja przecież też mogę z tobą rozmawiać...
- Ale on...
- No co on?
- On chciał.
- Co masz na myśli, że cię słuchał? - zapytał marszcząc brwi. - A kto cię nie słucha?
- Był kimś, kto lubił ze mną rozmawiać.
- Ja przecież też mogę z tobą rozmawiać...
- Ale on...
- No co on?
- On chciał.
Jednego dnia jesteśmy cacy, a dwa dni później be, a nie zmieniliśmy ani myśli, ani poglądów.
W człowieku wszystko powinno być piękne; i twarz, i ubranie, i dusza, i myśli.