Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Bolesław Prus

Bolesław Prus cytaty

Bolesław Prus (ur. piątek, 20 sierpnia 1847; zm. niedziela, 19 maja 1912) przeżył 64 lata, 8 miesięcy i 29 dni

Polski pisarz, prozaik, nowelista i publicysta okresu pozytywizmu, współtwórca polskiego realizmu, kronikarz Warszawy, myśliciel i popularyzator wiedzy, działacz społeczny, propagator turystyki pieszej i rowerowej. Jeden z najwybitniejszych i najważniejszych pisarzy w historii literatury polskiej.

Strona numer 7

[...] niekiedy, szczególniej z rana, gdy o człowieka kłóci się praca z łóżkiem, zazdroszczę ci twego trybu życia.

- Szkoda pana.
- Dlaczegóż to, jeżeli łaska?...
- Szkoda pana - powtórzyła.- Sama jestem kobietą i wiem, że kobiet nie zdobywa się ofiarami tylko siłą.
- Czy tak?
- Siłą piękności, zdrowia, pieniędzy...
- Rozumu... - wtrącił Wokulski jej tonem.
- Rozumu nie tyle, prędzej pięści - dodała pani Meliton z szyderczym uśmiechem. - Znam dobrze moją płeć i nieraz miałam okazję litować się nad naiwnością męską.

Gdzie ona się znalazła, tam obok niej wszystko bladło; inne kobiety były jej tłem, a mężczyźni niewolnikami.

Umarł przywalony resztkami feudalizmu.

U państwa wszystko robi się przez te sercowe gorączke i przez wojne, a u nas tylko przez mądrość i cierpliwość.

Przy bramie wiodącej tam zobaczył bosego, przewiązanego sznurami tragarza, który pił wodę prosto z wodotrysku; zachlapał się od stóp do głow, ale miał bardzo zadowolona minę i smiejące się oczy.
"Jużci, ten ma, czego pragnął. Ja, ledwiem zbliżył się do źródła, widzę, że nie tylko ono znikło, ale nawet wysychają moje pragnienia. Pomimo to mnie zazdroszczą, a nad nim każą się litować. Co za potworne nieporozumienie!

Lepiej mieć do czynienia z adwokatem, aniżeli z doktorem i księdzem.

Okrutne jest to urządzenie świata, na którym dwoje ludzi nieszczęśliwych z tego samego powodu nie mogą sobie pomóc.

Kto walczy, naraża się na straty.

Co się tu dziwić szaleństwom ludzi, jeżeli w ten sam sposób szaleją światy...

Bo miłość patrzy przez mikroskop.

Kiedy słuchała, zdawało się, że chce wypić duszę z opowiadającego. Jej oczy umiały tulić, pieścić, płakać bez łez, palić i mrozić.

Ale dopiero transakcje zawierane w złej wierze są rzeczą haniebną.

Prawdziwa miłość ma zawiązane oczy.

Z łajdakami nie prowadzi się walki uczciwej, tylko łajdacką, gdyż oni innej nie ulękną się, a szlachetności nie rozumieją.

W znikomym świecie trwa i zostaje sama tylko mądrość. I biada temu, kto dla rzeczy mijających jak obłoki opuszcza wiekuiste!

Rwać się gdzieś od dzieciństwa i utknąć na lampie - to okropne...Dobiegać środka życia i nie znaleźć nawet śladu drogi, po której by się iść chciało - cóż to za rozpacz...

Ile razy mężczyzna patrzy na kobietę, szatan zakłada mu różowe okulary.

Więc na cóż są pieniądze?… Jeżeli sto tysięcy rubli rocznie nie daje szczęścia, cóż go da?…
— Można je mieć przy tysiącu rubli. Szczęście każdy nosi w sobie.
— Ale je skądsiś bierze do siebie.
— Nie, pani.
— I to mówi pan, taki człowiek niezwykły?
— Gdybym nawet był niezwykłym, to tylko przez cierpienia, nie przez szczęście.

Wszędzie są jakieś przykrości, a obowiązkiem człowieka jest wytrwać.

Galeria - kliknij aby powiększyć