Strona numer 11
Dopóki będzie istniała ciemność, dopóty będą potrzebni wiedźmini.
Mnie też wyrządził zniewagę! Dla tej cintryjskiej przybłędy porzucił moją żonę!
A nauka nigdy nikomu nie zaszkodziła. No, prawie nigdy. I prawie nikomu.
Gdyby jeszcze nie był taki stary, westchnęła ukradkiem Ciri. Ale on ma chyba ze trzydzieści lat...
Jaskier, który wył wrzeszczał i machał rękoma, nie został trafiony niewytłumaczalnym cudem.
Siedzi na tronie całą rzycią i jeszcze ma dość miejsca, by móc się wiercić!