Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Andrzej Sapkowski

Andrzej Sapkowski cytaty

Andrzej Sapkowski (ur. poniedziałek, 21 czerwca 1948) żyje już od 78 lat, 2 miesięcy i 19 dni

Andrzej Sapkowski to polski pisarz literatury fantasy, największą część jego twórczości zajmuje cykl opowieści o wiedźminie. Jest jednym z najbardziej znanych na świecie polskich pisarzy.

Książki Andrzeja Sapkowskiego:

Boży bojownicy Chrzest ognia Coś się kończy, coś się zaczyna Czas pogardy Historia i fantastyka Krew elfów Lux perpetua Maladie i inne opowiadania Miecz przeznaczenia Mniejsze zło Narrenturm Opowieści o Wiedźminie Ostatnie życzenie Ostatnie Życzenie. Miecz Przeznaczenia Pani Jeziora Rękopis znaleziony w smoczej jaskini. Kompendium wiedzy o literaturze fantasy. Wydanie II rozszerzone Sezon burz Świat króla Artura. Maladie Trzynaście kotów Wiedźmin
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Strona numer 14

- Jestem dziewicą! - powtórzyła Ciri zadziornie. - Po co te testy? Dziewica nie może czarować!
- Nie widzę wyjścia - Yennefer odchyliła się na oparcie krzesła. - Idź więc i strać dziewictwo, jeśli aż tak ci przeszkadza. Ja poczekam. Ale pośpiesz się, jeśli możesz.

- (...) Nie wiem. Ale...
- Jeśli nie wiesz - przerwała - na żadne "ale" nie ma już miejsca. Nie wiesz. Po prostu nie wiesz.

Grał król w kule, przesrał koszulę.

Byłaś wolna jak ślimak w ciąży.

- Mieszczuch jesteś. Twój porządek świata murami ogrodzony, tam twe mądrości może i co warte.

Pamiętam tylko istotne rzeczy, to co może mi się przydać - reszta to zaśmiecanie umysłu.

Ale czy to można wiedzieć, co będzie? W takich, kurwa, czasach?

Właśnie pazerności zawdzięczał Bohuchval Neplach swoje przezwisko. Gdy bowiem w roku 1419 panowie katoliccy opanowali Kutną Horę, najważniejszy w Czechach ośrodek wydobycia kruszców, odcięta od kutnohorskich kopalń i mennic Praga zaczęła bić własny pieniądz, miedziaki o śladowej zawartości srebra. Była to moneta nikczemna i praktycznie pozbawiona wartości, o parytecie równym niemal zeru. Praskie pieniążki lekceważono więc i pogardliwie przezwano "flutkami". Gdy więc Bohuchval Neplach zaczął pełnić u Żiżki funkcję szefa wywiadu, ksywka Flutek przylgnęła do niego w okamgnieniu. Rychło okazało się bowiem, że Bohuchval Neplach dla byle flutka gotów jest na wszystko. Dokładniej: że Bohuchval Neplach po byle flutek zawsze gotów się schylić, choćby i do gnoju. I że Bohuchval Neplach żadnego flutka nie waży lekce - nigdy, przenigdy nie przepuści okazji, by byle flutek ukraść lub zdefraudować.

W zemście nie szuka się pomocy Boga. Zemsta, by być prawdziwie zemstą, musi być okrutna. Ten, kto się mści, Boga musi odrzucić. Jest wyklęty. Na wieki.

(…) czy nie rozumiesz, jak potężną siłą jest uczucie? Siłą zdolną odwrócić naturalny porządek rzeczy? Czy tego nie czujesz?

Kocham cię (…) Kocham cię, czy tego chcesz, czy nie. Czy ja tego chcę, czy nie. To jest jak choroba. Jak niemoc, która odbiera mi możliwość wolnego wyboru, która topi mnie w otchłani. Zabłądziłam w tobie, Morholcie, nigdy już się nie odnajdę, nie odnajdę siebie takiej, jaką byłam. A jeżeli odpowiesz uczuciem na moją miłość, zabłądzisz również, przepadniesz, pogrążysz się w odmęt, nigdy już nie odnajdziesz dawnego Morholta. Dlatego dobrze się zastanów, zanim mi odpowiesz.

(…) przysłano nas do Carhaing, byśmy uratowali legendę. I zrobiliśmy to. Najpewniejszym sposobem.
Zaczynając nową.

Z kłębowiska pragnień, które były we mnie, pozostawiłem jedno – pragnąłem, aby zapomniała. Zapomniała o wszystkim. Starałem się, aby w moich ramionach pamiętała wyłącznie o mnie. Starałem się. Wierzcie lub nie.

- Nie porównuj mnie z Eyckiem, Dorregaray. Diabli wiedzą, kogo krzywdzisz tym porównaniem, jego czy mnie, ale nie porównuj.
- Jak chcesz. Dla mnie, otwarcie mówiąc, obaj jesteście jednako odrażający.
- Dziękuję.

- Wojna - powiedział wreszcie poeta. - Wojna, nienawiść i pogarda. Wszędzie. We wszystkich sercach.
- Poetyzujesz.
- Ale tak przecież jest.
- Dokładnie tak.

Dziki krajobraz tej doliny dostarcza wprawdzie niezrównanych wrażeń estetycznych, ale dla odmiany popatrzyłbym chętnie na jakąś mniej estetyczną oberżę. Wkrótce minie tydzień, od kiedy podziwiam romantyczną przyrodę, pejzaże i odległe horyzonty. Zatęskniłem do wnętrz. Zwłaszcza takich, w których podają ciepłą strawę i zimne piwo.

Z wieloma rzeczami pogodziłem się w tej szacownej kompanii i do wielu przyzwyczaiłem. Ale przepraszać nadal zwykłem jeno raz.

Wampir, jak dopiero co słyszeliście, fruwa w ciemnościach na nietoperzych skrzydłach, bez szmeru ni szustu. Łatwo go przegapić.

Tak już jest, że to, co nienaturalne, budzi strach. I wstręt.

- No proszę - Triss spojrzała mu w oczy. - Nie dociera polityka, nie dociera kultura, a plotki docierają.

Galeria - kliknij aby powiększyć