Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty rewolucjonistów

Zobacz listę rewolucjonistów

Rewolucjoniści wg. narodowości

Siedział grzecznie pod miotłą, był takim „przynieś, podaj, pozamiataj” – stwierdził. – Ale czas robi swoje, w okresie wielkich reform postawił na populizm i demagogię i na tym jedzie. Dlatego nie ma najmniejszych szans na drugą kadencję.

Problem polega na tym, że tyle bałaganu zrobili, że nie wiem czy jest siła, która jest w stanie poczyścić to wszystko. Oczywiście teraz zacznie się praca i paru ludzi w różnych miejscach zaczyna się temu przyglądać i przygotowywać na poczyszczenie, wszyscy sobie zdają sprawę, że po Kaczyńskich będzie takie cięcie, że ten wrzód trzeba będzie nawet wygrzebać. Ale na nich też przyjdzie czas.

Mogę zaprosić Lecha Kaczyńskiego z żoną oraz Jarosława Kaczyńskiego z mężem.

Ktoś tu stracił. Chyba nie ja.

Ja nie zmieniam zdania o Kaczyńskich, to mali, zawistni ludzie, uparcie dążący do władzy, nie wiem czy wiedzą, po co oni tą władzę chcą mieć.

Użyłem takiego zakrytego słowa w reakcji na kompromitujący Polskę wywiad prezydenta Kaczyńskiego dla francuskiej telewizji.(...) Ciekawe, że najostrzej rozszyfrowują to słowo ludzie z otoczenia prezydenta Kaczyńskiego. Czyżby nie nasuwało im się żadne inne określenie na swojego szefa? Odbiór społeczny tego skrótu powinien dawać prezydentowi do myślenia! Na nieznośną anarchiczną rzeczywistość w Polsce brakuje słów. A zaczęło się tak niewinnie od „sp.... aj, dziadu”.

Jedno tu tylko słowo pasuje: s-syn.

Jarosław Kaczyński sam jest wielką kompromitacją, a tego, co mówi w ogóle nie należy rozważać.

Dla mnie to jest niepoważny człowiek i niepoważne tematy (...). Ludzie go ocenią. Ja już go oceniłem i wyrzuciłem. Ludzie go też ocenią i też to zrobią.

Bo tego durnia mamy za prezydenta.

Zrobię przeciwko wam wszystkim, będę się dalej kompromitował, zachęciliście mnie.

Zgodziłem się na propozycję marszałka i na wzór Fidel Castro będę mówił cztery godziny.

Zawsze czułem szacunek dla Krakowa. Uważam go bardziej za stolicę Polski niż Warszawę. Moim zdaniem, powinno przenieść się stolicę do Krakowa.

Zając rżnie przez granicę.

Za sto lat w każdym mieście będzie mój pomnik.

Z kamieniami na czołgi nie pójdę, bo mam przecież pokojową Nagrodę Nobla.

Wyszkowski ma ksero, podróby i się wygłupia. To jest chory człowiek, to jest małpa z brzytwą (...). Pan jest chorym debilem!

Wyobraźmy sobie, przywódca związkowy prezydentem, głową państwa! Czy to nie byłoby wspaniale?

Cytat ze zjazdu „Solidarności” w Gdańsku w kwietniu 1990 r. Źródło: „Gazeta Wyborcza” z 4 lipca 2008, str. 21
retoryczne
strona cytatu

Widzę to jasno na białym.

W dzisiejszych czasach ten, który nie umie pisać, czytać i posługiwać się internetem jest analfabetą.