To pan w niedzielę wszedł tu jak do obory, i ani be, ani me, ani kukuryku.
Zobacz listę rewolucjonistów
To pan w niedzielę wszedł tu jak do obory, i ani be, ani me, ani kukuryku.
Mogę zaprosić Lecha Kaczyńskiego z żoną oraz Jarosława Kaczyńskiego z mężem.
Jarosław Kaczyński sam jest wielką kompromitacją, a tego, co mówi w ogóle nie należy rozważać.
Zrobię przeciwko wam wszystkim, będę się dalej kompromitował, zachęciliście mnie.
Zgodziłem się na propozycję marszałka i na wzór Fidel Castro będę mówił cztery godziny.
Z kamieniami na czołgi nie pójdę, bo mam przecież pokojową Nagrodę Nobla.
Wyobraźmy sobie, przywódca związkowy prezydentem, głową państwa! Czy to nie byłoby wspaniale?