Mówią, że sowa była córką piekarza.(...) Wiemy, czym jesteśmy, ale nie wiemy, co się z nami stanie.
Mówią, że sowa była córką piekarza.(...) Wiemy, czym jesteśmy, ale nie wiemy, co się z nami stanie.
A kto w potrzebie niby przyjaciela wzywa,
Gotowego w nim sobie wroga wychowywa...
Pięknym jest brzydkie, brzydkim piękne.
Wzlećmy w mgłę i powietrze stęchłe.
Rozumiem jednak zawsze, że prawdziwym
Jądrem i źródłem tej jego choroby
Jest bezwzajemna miłość.
Czegoż bym się lękał?
To życie szpilki złamanej nie warte,
A dusza moja, jak on, nieśmiertelna.
Lecz co jest lichym, podłym, bez znaczenia
Miłość w dostojne i kształtne przemienia.
Miłość jak piorun w jego grzmi westchnieniach,
Jak błyskawica w jego oczach świeci.
Ach, jakże słodką jest miłość naprawdę,
Kiedy jej mara taką rozkosz sprawia!