Tak jak moja małżonka, co śpi w grobów głuszy,
Była droższą mej duszy nad życie mej duszy.
Człowiek nie może równocześnie posiadać wiedzy i być uległym.
Tam w jej królestwie nad mórz pianą,
Tam w jej mogile pod mórz pianą...
W nocy, która nastąpiła po dokonaniu owego okrutnego czynu, zbudził mię ze snu okrzyk: "Pożar".
Miało się już ku świtaniu: mimo to mnóstwo wynędzniałych opojów cisnęło się u pompatycznego wejścia.